Mateusz trafił do mnie z problemami w obrębie barków oraz brakiem konkretnego planu treningowego. Pojawiał się dyskomfort przy ćwiczeniach, ograniczona mobilność i brak stabilizacji, co blokowało dalszy progres.
Zaczęliśmy od podstaw – poprawy pracy barków, stabilizacji łopatki i wzmocnienia struktur, które odpowiadają za bezpieczny ruch.
Stopniowo wprowadzaliśmy trening siłowy oraz elementy budujące kontrolę nad ciałem.
Równolegle skupiliśmy się na redukcji tkanki tłuszczowej – bez skrajnych metod, tylko poprzez systematyczną pracę i lepsze nawyki.
Efekt naszej współpracy:
- poprawa funkcji barków i eliminacja bólu
- redukcja masy ciała i lepsza sylwetka
- wyraźny wzrost siły w podstawowych bojach
- nauka elementów kalisteniki (większa kontrola nad ciałem)
- lepsza mobilność i stabilizacja
To nie była szybka zmiana, tylko dobrze zaplanowany proces. Najpierw naprawiliśmy fundamenty, potem budowaliśmy formę i umiejętności.
Dziś Mateusz trenuje bez bólu, jest silniejszy i potrafi rzeczy, których wcześniej nie był w stanie zrobić.


