Michał Trafił do mnie z bólem łokcia (tzw. łokieć tenisisty), problemami z kolanami oraz odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa po wcześniejszym wypadku.
Na początku codzienne funkcjonowanie sprawiało trudność – ból pojawiał się nawet przy wstawaniu z łóżka.
Zamiast „leczyć objawy”, skupiliśmy się na przyczynie – wzmocnieniu mięśni, które odciążają przeciążone struktury. Wdrożyliśmy indywidualny plan treningowy oraz stopniową progresję.
Efekt?
- znacząca redukcja bólu łokcia, kolan i kręgosłupa
- poprawa siły i wytrzymałości
- spadek masy ciała
- powrót do normalnego funkcjonowania bez bólu
Proces nie był natychmiastowy – ale był skuteczny.
Dziś progres nadal trwa, a forma i zdrowie idą w dobrym kierunku.
To pokazuje jedno: dobrze zaplanowany trening potrafi realnie zmienić jakość życia.


